Idę do szkoły dopiero na 14 i będę siedzieć do 18 -,-
Mamy zamiar z Julq zrobić sobie noc horrorów, czy wypali to nwm, bo wymysliłam to wczoraj a własciwie już dzisiaj bo okolo 15 minut po północy i nie wiadomo czy jej rodzice się zgodzą.
Mam teraz tyle wydatków że sama nie wyrabiam i próbuję wykombinowac jak z moim 10 zl na tydzień kupić wszystko co potrzebuję, iść do Dawida naprawić to co zrobiłam sb z włosami, zrobić Natalii prezent na urodziny i uzbierać kasę na prezenty do mamy na uro i na święta. Fakt, ze mama ma dopiero w grudniu, ale mam zamiar kupic jej całkiem sporo rzeczy ii nwm jak to zrobić.
Wgl to się cieszę że jest taka słoneczna jesień, bo jakby miała być chlabra i zimno itp to bym dostała depresji chyba :c
Mama kupiła mi takie coś żeby włosy były proste bez używania prostownicy ale mam je teraz tak krótkie ze mi szkoda tego zmarnować :// poczekam aż Dawid mi je ogarnie i zacznę tego używać ;)
Głodna jestem, ale jak zjem śniadanie to bd na siebie wkurzona bo miałam nie jeść xD
ehh idę bo muszę się ubrać i ogarnąć bo o 13 wychodzę do sql ;)
paa <3
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz